Wybierz Strona

Kategoria: Historia

Samuraj bez miecza

Jedną z konsekwencji II wojny światowej była decyzja zwycięskich mocarstw o pozbawieniu pokonanej Japonii sił zbrojnych. Armia japońska została zdemobilizowana do końca października 1945 r. O skali demobilizacji świadczy liczba 3,7 mln żołnierzy japońskich wciąż jeszcze wówczas przebywających poza krajem.

Czytaj dalej

Ograniczyć Niemcy

Niemcy zostały w 1918 r. pokonane, ale nie zniszczone. Dlatego przed zwycięskimi państwami ententy stanął problem, jakie podjąć kroki, by zapewnić sobie bezpieczeństwo na przyszłość.

Czytaj dalej

Na drogach wiary

Krzyżowanie było w starożytnym Rzymie karą szczególnie upodlającą, zarezerwowaną dla najgorszych przestępców i zbuntowanych niewolników. Dziś chrześcijanie czczą krzyż jako symbol Męki Pańskiej i Odkupienia. Najwcześniejszym wyznawcom Chrystusa mogłoby to wydać się co najmniej dziwaczne – oni żyli przecież ciągle w czarnej rzeczywistości tysięcy krzyżowanych…

Czytaj dalej

Wersalski triumf Dmowskiego

Wybitnej roli Romana Dmowskiego na konferencji paryskiej w latach 1919–1920, uwieńczonej podpisaniem Traktatu Wersalskiego, poświęcono w literaturze historycznej sporo miejsca. Nic w tym dziwnego, zważywszy że wydarzenie to było jednym z nielicznych w działalności tego kontrowersyjnego polityka, które w zasadzie uzyskało aplauz…

Czytaj dalej

Falstart słowiańskiego przebudzenia

W połowie XIX w. jedynym niepodległym krajem słowiańskim była Rosja, co jednak nie przeszkadzało jej w niewoleniu Słowian zachodnich, zwłaszcza Polaków i Ukraińców. Niemal wszystkie pozostałe ludy słowiańskie zamieszkiwały w granicach dwóch innych imperiów: habsburskiego i tureckiego…

Czytaj dalej

Bogowie i demony

Za jedną z ważniejszych przyczyn klęski Azteków w starciu z nielicznym oddziałem Cortésa uważa się niepewność mieszkańców Meksyku co do natury przybyszów: czy byli ludźmi, czy bogami. Najczęściej przytacza się w tym kontekście fatalny wpływ na postawę Meksykanów legendy o bogu Kecalkoatlu (Pierzastym Wężu, Upierzonym Wężu bądź Wężu Ozdobionym Piórami), którego potomkami mieliby być biali, brodaci cudzoziemcy, przybywający z miejsca, gdzie wschodzi słońce…

Czytaj dalej

Wojna jak zazwyczaj

Dzieło Anonima zwanego Gallem dostarcza ważnych informacji o polskiej wojskowości okresu wczesnopiastowskiego, a także o sposobach wojowania ludów, z którymi władcy piastowscy prowadzili walki. Znajdziemy w nim też nieco odwołań do zwyczajów wojennych. Choć ich repertuar nie jest zbyt obszerny, są wśród odnotowanych przez Galla przypadków i takie, dla których trudno znaleźć analogię…

Czytaj dalej

Poszukiwany martwy

Pokonawszy Pompejusza, Juliusz Cezar przybył do Aleksandrii, gdzie zażyczył sobie, aby mu pokazano ciało Aleksandra Wielkiego, które – zmumifikowane – spoczywało w kryształowym sarkofagu. Zadumanemu nad grobem Macedończyka dyktatorowi zaproponowano obejrzenie mumii władców Egiptu, Ptolemeuszy, na co ten odparł pogardliwie, że chciał ujrzeć króla, ale zwłoki go nie interesują…

Czytaj dalej

Igrzysk!

Dziś, kiedy dzięki telewizji w meczach piłkarskich i innych wydarzeniach sportowych uczestniczą miliardy ludzi, zapewne lepiej niż kiedykolwiek w dziejach rozumiemy znaczenie masowych imprez. Należymy do pierwszych pokoleń od czasów Imperium Romanum biorących tak licznie udział w globalnej rozrywce. Świat w czasach Rzymian był, oczywiście, mniejszy, ale i on żył swoistym showbiznesem – igrzyskami gladiatorów…

Czytaj dalej

Szaleństwo czy metoda

„Było to najważniejsze wydarzenie w tej wojnie, a jak mi się zdaje, najważniejsze w ogóle w całej historii greckiej; najwspanialsze dla zwycięzców i najżałośniejsze dla zwyciężonych”. Wypada zgodzić się z tą opinią Tukidydesa o wyprawie sycylijskiej; a przynajmniej z pierwszą jej częścią. Fiasko wyprawy zadecydowało niewątpliwie o ostatecznej przegranej Aten w wojnie peloponeskiej…

Czytaj dalej

Wpuszczeni w uran

Topiąca się ruda uranu skwierczy jak zimne ognie i pachnie jak palona sacharyna. Tak twierdzili byli pracownicy kopalni uranu w Kletnie, w Kotlinie Kłodzkiej. Wielu z nich topiło na blasze kuchennego pieca wyniesione ukradkiem z kopalni grudki rudy. Robili to z ciekawości. Nie zdawali sobie sprawy z niebezpieczeństwa. A jeśli nawet o nim słyszeli, to nie od swoich pracodawców, lecz z Radia Wolna Europa…

Czytaj dalej

Skażony laur

Nieduża równina, porośnięta skąpo drzewami, pośród których bieleje – a właściwie, po setkach lat, już raczej szarzeje – marmur. Dwie, latem niemal wysychające rzeczki leniwie sączą się pośród traw. Nad nimi powietrze ciężkie od dusznego upału. To jedno z najważniejszych miejsc na naszej planecie. Nigdy nie była miastem, ale jej imię trwało przez tysiąclecia i trwa nadal – Olimpia…

Czytaj dalej
Ładuję

Archiwum