Nowy Rok – wspólny czas świata

Przełom roku – chwila, w której jeden kalendarzowy porządek ustępuje miejsca drugiemu – od tysięcy lat zajmuje szczególne miejsce w ludzkiej wyobraźni. Jest to moment graniczny: symboliczna kreska oddzielająca „to, co było”, od „tego, co będzie”. W niemal każdej cywilizacji i epoce zmiana roku nabierała znaczeń wykraczających daleko poza czysto rachunkowy wymiar czasu. Była zarazem czasem radości i niepokoju, nadziei i lęku, refleksji i obietnicy odnowy.
W społeczeństwach przednowoczesnych pojęcie roku było ściśle związane z cyklami natury. Dla starożytnych Egipcjan nowy rok rozpoczynał się wraz z heliakalnym wschodem Syriusza i nadejściem wylewu Nilu – wydarzenia niosącego obietnicę życia, ale też groźbę zniszczenia. W Mezopotamii akitu, noworoczne święto Babilończyków, miało wymiar kosmiczny: odtwarzano mit stworzenia świata, a król symbolicznie potwierdzał swą władzę, by zapewnić ład na kolejny rok.
W świecie grecko-rzymskim zmiana roku była mniej dramatyczna w sensie religijnym, ale nadal istotna społecznie i politycznie. Rzymianie ostatecznie ustalili początek roku na styczeń – miesiąc poświęcony Janusowi, bogu o dwóch twarzach, patrzącemu jednocześnie w przeszłość i przyszłość. Sama symbolika Janusa dobrze oddaje uniwersalny sens przełomu roku: refleksję nad minionym czasem i niepewność wobec nadchodzącego.
W średniowiecznej Europie brak było jednolitej daty początku roku. W różnych regionach nowy rok rozpoczynano 25 grudnia, 25 marca lub w Wielkanoc. Dopiero nowożytność, wraz z upowszechnieniem kalendarza gregoriańskiego, narzuciła względnie jednolity porządek czasowy, czyniąc z 1 stycznia świecki, administracyjny punkt odniesienia.

Czytaj więcej