W latach 50. i 60. XX w. CIA prowadziła nielegalne i ściśle tajne badania nad kontrolą umysłu. Projekt nosił kryptonim MK-Ultra. Eksperymentom poddano tysiące osób. Obecnie część z tych osób, pochodzenia kanadyjskiego, wniosła pozew zbiorowy o odszkodowanie.

CIA badała możliwość sterowania pracą ludzkiego mózgu za pomocą rozmaitych bodźców: substancji chemicznych (na przykład środków psychodelicznych, takich jak LSD) czy bodźców elektrycznych, a także percepcji podprogowej. Badania odbywały się w wielu przypadkach także na ludziach, którzy nie zostali o nich poinformowani.

Wszystko zaczęło się na początku lat 50. Obawa przed tym, że Rosjanie opanowali metody sterowania ludzkimi umysłami, skłoniła CIA do podjęcia podobnych badań. Zaczęto od LSD, zażywanego przez samych pracowników Agencji, po czym przekształcono te próby w program MK-Ultra. Metody nie były zbyt wyszukane – dawki narkotyku aplikowano ludziom, którzy nie mieli o niczym pojęcia, i obserwowano ich reakcje. Odbywało się to w specjalnie spreparowanych pokojach hotelowych, wyposażonych w lustra weneckie i kamery, a psychodeliki podawały klientom współpracujące z CIA prostytutki. Później zakres badań rozszerzono również na szpitale i ośrodki wychowawcze dla trudnej młodzieży, oczywiście bez wtajemniczania pacjentów i podopiecznych tych placówek.

Programem kierował chemik Sidney Gottlieb, nadzorowany przez agentów CIA. W projekcie brało udział ponad 100 instytucji – szpitali, więzień i szkół – w USA i Kanadzie.

W tym drugim kraju eksperymenty odbywały się w Montrealu, między innymi w Allan Memorial Institute, szpitalu psychiatrycznym, którego pacjentką była 16-letnia wówczas Lana Ponting, będąca obecnie jedną z osób uczestniczących w pozwie zbiorowym. Przebywała tam przez miesiąc w roku 1958, na mocy wyroku sądu, który zaliczył ją do tzw. trudnej młodzieży. Miano ją tam „wyleczyć”. Zamiast tego nieświadomie stała się jedną z tysięcy osób poddanych eksperymentom w ramach badań CIA nad kontrolą umysłu.

W szpitalu Allan projektem kierował dr Donald Ewen Cameron, badacz z Uniwersytetu McGilla, który podawał pacjentom narkotyki i kazał im słuchać nagrań, czasami tysiące razy, w procesie, który nazywał eksploracją. Lana Ponting musiała słuchać tej samej taśmy setki razy. W kółko powtarzały się na niej słowa: jesteś grzeczną dziewczynką, jesteś złą dziewczynką.

Technika ta była formą „psychicznego sterowania”. Umysły pacjentów były manipulowane za pomocą sygnałów werbalnych. Jednocześnie pacjentom podawano rozmaite leki, w tym nasenne, wywołujące nawet śpiączkę farmakologiczną.

Dokumentacja medyczna wskazuje, że Lanie Ponting podawano LSD, a także leki takie jak amytal sodu, barbituran, dezoksyn, środek pobudzający, a także gaz rozweselający.

Wstrząsająca prawda o eksperymentach MK-Ultra po raz pierwszy wyszła na jaw w latach 70. XX w., dzięki ujawnieniu programu w roku 1974 przez dziennik „The New York Times”. Od tego czasu kilka ofiar próbowało pozwać Stany Zjednoczone i Kanadę. Procesy sądowe w USA w dużej mierze zakończyły się niepowodzeniem, ale w 1988 r. kanadyjski sędzia nakazał rządowi USA wypłacenie dziewięciu ofiarom po 67 tys. dolarów. W 1992 r. rząd Kanady wypłacił 100 tys. dolarów kanadyjskich (około 80 tys. dolarów amerykańskich) każdej z 77 ofiar – ale nie przyznał się do współodpowiedzialności.