Najbardziej niezwykłe rośliny na świecie to niewątpliwie rośliny drapieżne. W Polsce występuje 13 gatunków tych roślin, należących do czterech rodzajów; są to: rosiczka, pływacz, tłustosz i aldrowanda.
Pływacz i aldrowanda występują w wodach nizinnych i na bagnach. Ofiarami pływacza są zazwyczaj małe skorupiaki i inne organizmy zwabione perspektywą bezpiecznej kryjówki i słodką wydzieliną sączącą się z pęcherzyków rośliny, stanowiących pułapkę. Gdy tylko pokrywka się zamknie, zawartość tlenu w wodzie wypełniającej pęcherzyk gwałtownie spada. Zwierzęta giną i są trawione, dostarczając roślinie minerałów niezbędnych do fotosyntezy. Pływacz potrafi regulować swoją wyporność, dlatego w okresie kwitnienia unosi się tuż pod powierzchnią wody, swobodnie dryfuje przez resztę sezonu wegetacyjnego, a zimą opada na dno stawu.
Podobną strategię stosuje aldrowanda, która również potrafi regulować pływalność. Gatunek ten zamieszkuje podobne siedliska, ale jest znacznie rzadziej spotykany niż pływacz. Jej liście, osadzone na długich ogonkach, składają się z dwóch półkolistych części. Przy najlżejszym dotknięciu zamykają się wzdłuż głównego nerwu, jak złożona kartka papieru. Jeśli intruz ucieknie, mechanizm trawienny nie zostaje aktywowany. Po pewnym czasie liść ponownie się otwiera. Jest to rozsądne zabezpieczenie, ponieważ może on schwytać i strawić ofiarę tylko raz. Po udanym polowaniu staje się taki, jak każdy inny liść, i może jedynie przeprowadzać fotosyntezę.
Rosiczki rosną na torfowiskach wysokich. Te mokradła są silnie zakwaszone przez substancje próchniczne wytwarzane podczas rozkładu szczątków roślinnych i zasilane wyłącznie przez ubogą w minerały wodę deszczową. Dlatego na tych torfowiskach rośnie tylko kilka gatunków drzew, głównie karłowate brzozy lub sosny. Rośliny zielne nie cierpią zatem na niedobór światła, więc kosztowniejsze energetycznie drapieżnictwo jest opłacalne.
Tłustosz wybrał jako swoje siedlisko góry, w pobliżu źródeł. Znajduje tam wystarczającą ilość wilgoci, a niegościnne zbocza, rzadko pokryte glebą, również nie sprzyjają konkurencji. Jego liście zawierają dwa rodzaje gruczołów, które wydzielają śluz i enzymy trawienne. Owad przylega do lepkiej, pokrytej śluzem powierzchni liścia, który stopniowo się zwija. Po pewnym czasie inne gruczoły zaczynają wydzielać enzymy trawienne, a ciało ofiary ulega rozdrobnieniu i strawieniu.
Pomimo zwierzęcego zachowania, rośliny mięsożerne nie wykorzystują substancji z ciał swoich ofiar jako źródła energii. Pozyskują jedynie minerały – głównie związki azotu – a następnie wytwarzają związki organiczne w procesie fotosyntezy. Liczne eksperymenty wykazały, że rośliny drapieżne mogą przetrwać w żyznej glebie nawet bez upolowania ofiary. W jednym z doświadczeń porównano liść pływacza – część pułapkową – z niezmienioną częścią liścia. Okazało się, że chlorofil w ściankach dojrzałego pływacza pochłania znacznie mniej węgla niż w normalnym liściu. Pułapka potrzebuje również więcej energii do funkcjonowania, a tym samym obciąża organizm. Oznacza to, że rośliny drapieżne w naturze są szybko wypierane przez konkurencję, gdziekolwiek niezbędne składniki odżywcze są łatwiej dostępne.