Komputery szybko się starzeją i wymagają wymiany na nowsze, bardziej wydajne modele. Niestety, używane komputery mogą stanowić zagrożenie dla środowiska.

Komputer to nie tylko prostokątne pudło z migającą diodą. Składa się zasadniczo z płyty głównej z procesorem i układami scalonymi, dysku twardego i oczywiście pamięci RAM. Z punktu widzenia ochrony środowiska stalowa obudowa jest uważana za zwykły odpad metalowy. Problem pojawia się podczas ręcznego demontażu, kiedy wyjmujemy płytę główną, ponieważ jest ona klasyfikowana jako odpad niebezpieczny ze względu na tworzywo sztuczne użyte do jej produkcji. Kolejnym niezbędnym elementem, bez którego żaden komputer nie może działać, jest monitor. Przed rozpoczęciem demontażu warto wiedzieć, że obudowy monitorów są wykonane z wielu różnych tworzyw sztucznych i materiałów kompozytowych.

W każdym przypadku kluczowe jest zidentyfikowanie tworzywa sztucznego na podstawie jego składu. Polistyren (PS lub ABS) jest używany jako główny składnik. Niestety, te komponenty nigdy nie są czyste; zawsze zawierają dodatki, które całkowicie uniemożliwiają ich dalsze przetwarzanie. Ze względu na różne gatunki tworzyw sztucznych stosowanych w formowaniu wtryskowym, mieszanie obudów monitorów jest niemożliwe.

Wewnątrz monitora znajduje się zazwyczaj płytka drukowana z kilkoma układami scalonymi, a w przypadku tradycyjnych monitorów – lampa elektronopromieniowa (CRT). Zgodnie z przepisami dotyczącymi utylizacji odpadów, CRT są klasyfikowane jako odpady niebezpieczne. Dotyczy to głównie zawartego w nich szkła ołowiowego. W takim przypadku ekran należy ostrożnie oddzielić od tylnego panelu.

Urządzenia peryferyjne również mogą stanowić zagrożenie. Drukarki są wykonane w 90 proc. z tworzywa sztucznego, co ułatwia ich demontaż, a jeszcze łatwiej jest je zniszczyć. Jedynie kable taśmowe i wewnętrzne kasety nastręczają niewielkich trudności podczas demontażu. Ich obudowy wykonane są głównie z czarnego ABS, bardzo poszukiwanego materiału pochodzącego z recyklingu, wykorzystywanego przez wielu producentów samochodów do produkcji paneli nadwozia lub kołpaków.

W wielu przypadkach zasilacz, zwany również zasilaczem awaryjnym (UPS), jest standardowym wyposażeniem komputerów. Składa się on z metalowej obudowy zawierającej akumulatory kwasowo-ołowiowe. Zawsze należy obchodzić się z tymi urządzeniami z najwyższą ostrożnością, ponieważ wycieki elektrolitu (kwasu siarkowego) są częste w starszych systemach UPS. Może to spowodować oparzenia chemiczne.

Baterie z płyt głównych komputerów i zasilacze główne laptopów są również uważane za odpady niebezpieczne. Należy obchodzić się z nimi ze szczególną ostrożnością. Baterii tych nigdy nie należy wyrzucać na wysypiska śmieci. Wycieki żrących kwasów ze zużytych baterii stanowią zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa. Kwasy te mogą przedostawać się do gleby, powietrza lub pobliskich cieków wodnych. Ryzyko to jest szczególnie wysokie po opadach deszczu.