Czy „komórki” szkodzą komórkom?

Co drugi człowiek na świecie używa telefonu komórkowego, wliczając w to niemowlęta i dzieci w wieku przedszkolnym. Już na początku lat 90. ubiegłego wieku, kiedy telefonia komórkowa dopiero raczkowała, a aparaty przypominały wielkością i estetyką średniego rozmiaru cegłę, podnosiły się głosy ostrzegające przed ich szkodliwym wpływem na zdrowie. Nic to, rzecz jasna, nie pomogło – „komórki” były i są nadal jednymi z najbardziej pożądanych dóbr konsumpcyjnych. Mało tego, wielu ludziom nie wystarcza jeden telefon komórkowy – w wielu krajach ilość „komórek” przewyższa już liczbę ludności.
Co pewien czas jednak powracają alarmistyczne w tonie doniesienia o badaniach wskazujących na istnienie ryzyka. Czy zatem telefony komórkowe szkodzą? Sytuację można by streścić w jednym zdaniu: naukowcy nie są pewni, ale zalecają ostrożność…
Ludzkie ciało zbudowane jest z około 100 bilionów komórek. Komunikują się one ze sobą wykorzystując subtelne sygnały elektromagnetyczne niskiej częstotliwości oraz reakcje biochemiczne. Sygnały te niosą polecenia tłumaczone na biochemiczne i fizjologiczne procesy organizmu. Ciągłe wystawienie na działanie promieniowania elektromagnetycznego może w drastyczny sposób wypaczyć, wręcz przerwać te drogi porozumiewania się komórek, co może prowadzić do zaburzeń metabolizmu i w konsekwencji do choroby.

Czytaj więcej